OUTSIDER - MONIKA MAGOSKA - SUCHAR
„Był ekscentrykiem, dziwakiem zamkniętym na swojej ziemi… Totalnym outsiderem. A ja… go prowokowałam!”
WSPÓŁPRACA REKLAMOWA Wydawnictwo Papierowe Serce
Nila została upokorzona i zdradzona, a jej świat właśnie runął. Chcąc na nowo odnaleźć siebie i swoją siłę postanawia powrócić na rodzinną wyspę, Pserimos. Tylko zamiast spokoju odnajdzie chaos, uzdrowienie i odkryje własne pragnienia. A to za sprawą tajemniczego sąsiada, który jest bogatym Amerykaninem, tworzącym piękne meble. Wszyscy mieszkańcy się go boją i nie lubią, mimo że go nie poznali. Tylko że Nila chcąc odnaleźć tęczową gąbkę, która może pomóc jej w zdobyciu doktoratu będzie potrzebować jego pomocy. Między nimi zaczyna budzić się fascynacja i pożądanie, a układ, jaki zawrą, okaże się od samego początku skazany na komplikacje. Bo będą musieli stawić czoło przeszłości i tajemnicą, które mogą wszystko zniszczyć. Czy w chaosie można odnaleźć szczęście? Kim tak naprawdę okaże się tajemniczy Amerykanin? Co będzie ważniejsze dla Nili, kariera zawodowa czy miłość?
Monika zabrała mnie na malowniczą i pełną tajemnic Grecką wyspę, gdzie trzeba będzie stawić czoła stracie, zdradzie, tajemnicą, miłości, pożądaniu, ale i walczyć o marzenia, dać sobie drugą szansę, by odnaleźć siebie oraz odkryć swoje pragnienia. Jest gorąco i pikantnie tak jak tamtejsze słońce, które tylko podgrzewa atmosferę tej historii. Jest zmysłowa, emocjonalna i intensywna. Monika nie bała się trudnych tematów, ale zadbała o to, by nie można było się oderwać od czytania. Mimo że będą ciężkie chwile, strach, złość, gniew to nie zabraknie humoru i pobudzających wyobraźnię scen, które będą wywoływać rumieńce. Gdzie bliskie osoby będą zadawać największy ból, a intryga i kłamstwa będą chciały odebrać nam nasze szczęście. Bohaterowie będą musieli stoczyć walkę ze swoimi demonami i strachem, by zawalczyć o miłość. Bo los doświadczył ich bardzo, ale również dawał im teraz szansę na szczęście. Wszystko jest tak świetnie opisane i poprowadzone, że nim się obejrzałam, to już kończyłam czytać, a wcale nie chciałam się rozstawać z tymi bohaterami. Skradli moją sympatię od samego początku i z czystą przyjemnością patrzyłam na to, jak rozwija się ich relacja oraz dokąd ich zaprowadzi. Bo każdy zasługuje na odrobinę szaleństwa, szczęścia i miłości, a gdy odnajdzie tę odpowiednią osobę, dzięki której czuje się dobrze i nie musi się zmieniać, to jest to największy dar, jaki możemy dostać od losu. Ta historia jest z pazurem i gorąca jak Greckie słońce. Idealna na letni wieczór, by rozgrzać was jeszcze bardziej. Polecam.
Komentarze
Prześlij komentarz